Terapia żywieniowa to taka nauka, która nieustannie ewoluuje, która ma szeroki zakres interpretacji i podejść do różnych kwestii. Innymi słowy, to co jest uznawane za zdrowe dla jednej osoby, może być zupełnie nieodpowiednie dla innej.
Niestety, wiele osób albo o tym nie wie, albo zdaje się o tym zapominać. Przykładem polaryzacji opinii mogą być skrajne obozy różnorodnych diet np. weganizm vs. dieta mięsna, lub interwałowe posty vs. regularne posiłki, lub chociażby krążące kłótnie typu owsianka jest zła vs. owsianka jest dobra itp. itd.
Taka postawa prowadzi do uproszczeń i ignorowania indywidualnych potrzeb oraz różnorodności ludzkich organizmów. Istnieje wiele czynników, które należy wziąć pod uwagę przy planowaniu diety, a każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia i zrozumienia.
W dietetyce nie ma jednej uniwersalnej „zdrowej” diety odpowiedniej dla wszystkich. Nie ma również jednej „poprawnej” odpowiedzi, ponieważ na większość zagadnień można odpowiedzieć „to zależy”. Ciało każdej osoby reaguje inaczej na różne składniki odżywcze, a także na różne sposoby odżywiania się.
Warto zauważyć, że czasami najlepszym doradcą odnośnie naszego żywienia jest sam nasz organizm. Nasz organizm często wysyła nam sygnały, na które warto reagować, dostosowując nasze nawyki żywieniowe w odpowiedni sposób.
A więc biorąc pod uwagę złożoność naszego organizmu, zrozumienie indywidualnych potrzeb oraz stanu zdrowia danej osoby czy naprawdę powinniśmy dzielić się na skrajne obozy? Czy nie możemy znaleźć miejsca, gdzie możemy rozmawiać o różnych podejściach?
Kluczem jest odniesienie się do tematu odżywiania z otwartym umysłem i zdrowym rozsądkiem. Pamiętajmy to co jednemu służy, drugiemu może szkodzić, a trzeciemu będzie obojętne.